Obecnie towarzyszy mi gorsze samopoczucie i czuję, że nadal mam wszystkiego za dużo na głowie. Właściwie, choć zawsze tyle tego było-dopiero teraz otworzyłam oczy, że może rzeczywiście czas przystopować. W innym razie ani fizycznie ani psychicznie nie da się pociągnąć tylu rzeczy na raz. Ciągle myślę o zmianach na lepsze, przede wszystkim na blogu, bo chciałoby się wszystko utrzymać na jak najwyższym poziomie, zobaczymy czy to się uda :)
Dziś kolejny post z cyklu nowości, które odkrywam. Tym razem, warto poświęcić czas UniWigs. Sklep ten, oferuje nam peruki na różne okazje, zarówno sztuczne, które znajdziemy pod hasłem synthetic wigs lace front,  jak i te z prawdziwych włosów.
Czemu podjęłam się tego tematu, jak i właśnie poszukiwań takiego produktu? Jako blogerka, często tworze coś nowego. Przede mną jeszcze wiele zmian i nowych projektów, które ciągle krążą po mojej głowie, jeszcze w fazach początkowych. Czasami niezbędnym elementem są zmiany takie jak różowe czy czarne włosy, czego nie odważyłabym się wykonać na swojej głowie. Nie oszukujmy się, chwilowe trendy (w dużej mierze), wyglądają fantastycznie, ale często nie wiemy czy nam będą pasować. Peruki to idealna metoda na ich sprawdzenie, a także szybkie zmiany na dany czas. Sama miałam krótki epizod z perukami do tematycznych sesji zdjęciowych, jednak jak sami wiecie, nie zawsze były one najlepszej jakości. Dlatego bardzo się cieszę, że pod hasłem: high quality wigs, rzeczywiście znajdziemy świetne modele, ale i dobre wykonanie. Znalazłam wiele cudownych modeli, więc aktualnie zastanawiam się nad wyborem chociaż jednej do Instagramowych (@sarascity@flatlay.fashion) zdjęć makijażu, przykładowo.
Poniżej kilka modeli w tradycyjnym zestawieniu. Co myślicie? :)