Marynarka/Blazer-TUTAJ/HERE

Legginsy-TUTAJ/HERE

Ruch to zdrowie i powtarza to nam każdy od dzieciństwa, ale nawet gdyby nie aż takie jego działanie - myślę, że nadal byłabym mu wierna. Intensywnie ćwiczę od kilku lat i choć raz na jakiś czas zdarzają się przymusowe przerwy (tak jak teraz ze względu na kolano byłam zmuszona przestać na kilka tygodni, ale już wszystko jest dobrze i wracam do rzeźbienia mięśni!), zdecydowanie lepiej się czuję. Nieważne czy mam mnóstwo energii czy jestem zła, a może dzień okazał się kompletną klapą. To ćwiczenia pozwalają mi zapomnieć i się wyżyć, ale tak pozytywnie. 
Dzisiejsza stylizacja jest skierowana właśnie w stronę mojego zainteresowania. Biegając ze spotkania na spotkanie, mając dużo rzeczy na głowie - też chcemy czuć się komfortowo, a kiedy zarzucimy na wierzch luźną marynarkę - nic lepszego nie znajdziemy. Postanowiłam przemycić sportowe legginsy oraz top marki Athlitech, które wybrałam dla siebie na stronie Go sport. Taki basic to nie tylko świetny wybór na zajęcia fitnessu czy siłownię, to także genialne zestawienie, które może nabrać świetny efekt. Dziś w modzie łączymy spódnice z adidasami, a szerokie swetry z mini spódniczkami. Uwierzcie mi, to był jeden z moich wygodniejszych dni, szczególnie, że miałam mnóstwo spraw na głowie, a przyświecające słońce wręcz zapewniało mnie, że za chwilę będzie się ze mnie lać. Dodatkowy wiatr? Pokrzyżowałby mi plany komfortu, gdyby nie odzież, która naprawdę oddychała. Nie chcąc być jednak gołosłownym, następnego razu, właśnie na zajęciach z fitnessu - sama przekonałam się czy marka spisała się wypuszczając na rynek te produkty. Szczerze mogę potwierdzić wygodę, swobodę i świetny design zarówno topu, jak i dołu. 

Jestem ciekawa, jak odbieracie takie zestawienie, gdzie swobodnie możecie wyjść na miasto, by zaraz wpaść na umówioną godzinę na zajęcia i małym kosztem być gotowym w kilkadziesiąt sekund. Dajcie znać w komentarzu! :)
Foto: Gabriela Mamcarczyk
Postprodukcja: Sara Dunaj