Witajcie kochani, zdecydowanie czas żeby na nowo się z Wami przywitać bo zrobiłam sobie przymusowy urlop - prawie 2 tygodniowy! Przykro mi, że tak się stało, ale było to niestety koniecznie i choć ciągle chciałam do Was napisać - tak moje obowiązki mi nie pozwoliły. Aktualnie powracam do swojej systematyczności, ale nie potrafię jeszcze powiedzieć na jak długo. Trochę się pokomplikowało, a ja nie jestem osobą takiego sukcesu w blogowaniu, by mieć cały zespół do pracy. 
Kilka dni przygotowywałam nowy post we współpracy z Revers Cosmetics. Tym razem, trafiły do mnie pomadki w płynie z serii Vicat Shine, o pięknym metalicznym wykończeniu. Patrząc po komentarzach pod poprzednimi postami, jak i na innych blogach - marka rozwija się fantastycznie, bardzo przypadając klientom do gustu. Nie dziwię się i nie tylko trzymam kciuki, ale myślę, że zasłużenie pną się do góry i mogą zostać jednymi z liderów na rynku. 

Pomadki Vivat Shine/Lipstick - Rewers Cosmetics