Buty/Boots-TUTAJ/HERE

Nie dziwi mnie kompletnie brak twojej obecności.
Wiem, że wreszcie musiało do tego dojść...

Wyruszyłeś w daleką podróż beze mnie.
Wtedy, kiedy wreszcie musiało się to stać.

Było za dużo tego namacalnego, za mało chwil
Było za dużo łez na pokaz, za mało szczerych chwil
Było za dużo tupnięć, za mało wspólnych chwil

Wyruszyłeś daleko, by zbierać nowe doświadczenia.
Ja wyruszam, by zachować świeże wspomnienia.