FAZA DRUGA, czyli znikajcie niechciane niespodzianki już od jednego nałożenia

Za nami pierwszy post opisujący pielęgnację naszej skóry. Przypominam dla jeszcze niewtajemniczonych, że postanowiłam stworzyć serię wpisów pokazujących sposób na piękną  i zdrową cerę, ze sposobami na jej urozmaicenie.
Dzisiaj przyjrzymy się trudnym, nieoczekiwanym niespodzianką, które nawet przy najlepszej pielęgnacji mogą się pojawić. Mówimy tutaj o pryszczach, workach pod oczami, sińcach czy przebarwieniach. Czasami sam puder czy fluid nie tyle co nie wystarcza, a będzie zbędny. Cały czas myślimy o zbytnim nieobciążaniu skóry (w tej konkretnej serii).

Pod lupę weźmiemy dwa produkty marki Bell, oba dostępne są tylko i wyłączenie w Strefie Piękna w sieci Biedronka.
Ms. Perfect 5 in one concealer, czyli wielozadaniowy korektor do twarzy.

Producent mówi o nowoczesnym korektorze dostosowanym do każdego typu cery. Każdy z pięciu kolorów ma inną funkcję:
zielony-maskuje zaczerwienienia i popękane naczynka.  (powinien być stosowany pod podkład)
różowy- rozświetla, optycznie wygładza i zapewnia efekt wypoczętego oka. (powinien być stosowany pod podkład)
żółty-intensywnie rozświetla i ukrywa cienie pod oczami.
odcienie beżu-maskuje niedoskonałości cery.

Cena: 12,99 zł

Jedno słowo: wow. Jestem zdecydowania zachwycona wielofunkcyjnością za tak niską cenę. To nie jest kolejny chwyt reklamowy, ale produkt rzeczywiście idealnie się sprawdza i pomaga zakryć to, czego nie chcemy. Przede wszystkim zainteresowało mnie zakrycie cieni pod oczami, gdyż sama mam je z natury: nieważne czy jestem w pełni wypoczęta, czy zmęczona. Działa, nie zostaje w załamaniach i nie obciąża mojej skóry. Kolory można swobodnie mieszać, aby uzyskać pożądany efekt. Utrzymuje się cały dzień.



Velvet Story long wear stick concealer, czyli długotrwały korektor w sztyfcie

Słyszymy o silnym kryciu, ale miękkiej i lekkiej konsystencji., trwałości i skuteczności. Możemy używać go bezpośrednio na skórę, bądź w połączeniu z podkładem.

Cena: 7,99 zł/sztuka

Świetny produkt, aby wrzucić go do torebki i  zawsze mieć go pod ręką. Bardzo spodobała mi się jego konsystencja. Nie jest to '"lejący" się płyn, a coś niczym suchy pastel. Fajnie się rozprowadza, aplikowanie, jak i przechowywanie jest bardzo wygodne. W dodatku na pierwszy rzut oka wygląda niczym szminka, czy pomadka w kredce. Podobnie jak pierwszy produkt, ten również trzyma się na skórze przez długi czas. Dla lepszych efektów, możemy ponawiać aplikację.

Co prawda, recenzje nie są wylewem słów, ale wiem po waszych reakcjach, że zdecydowanie lepiej przyswaja się konkrety, niż potoki zdań, które i tak sprowadzając się do jednego.
Dzisiaj jeden wniosek: oba produkty serdecznie polecam i zagoszczą w mojej kosmetyczce na stałe. Wydają się dosyć wydajne, gdyż po dwóch tygodniach zaledwie delikatnie widać zużycie. Cieszę się ogromnie, że miałam możliwość ich przetestowania, wam również polecam. I do zobaczenia w kolejnym wpisie z tej serii!

CONVERSATION

22 komentarze:

  1. Pierwszy produkt będe musiała wypróbować ponieważ mój aktualny korektor się już kończy a tak ja ty borykam się z wiecznymi cieniami pod oczami
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szukałam przez długi czas takiego który nie będzie mi obciążał skóry i nie utworzy efektu maski czy woskowej figury. Mam nadzieję, że sprawdzi się u Ciebie także :)

      Usuń
  2. od dłuższego czasu przeglądam Twojego bloga i każdy kolejny post coraz bardziej mi się podoba <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie Karolino! ♥

      Usuń
  3. oo muszę kupić ten korektor 5 w 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moja skóra nie przyjmuje takich kosmetyków, zazdro że inni moga bo ja musze sie paćkać i odkładać na duużo droższe..ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście jest problem. A słyszałaś może o nowej serii Bell-Hypoallergenic?

      Usuń
  5. ten korektor 5 w 1 mam i mnie też zachwycił, sprawdza się świetnie i śmiało go polecam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ma więcej swoich zwolenników :)

      Usuń
  6. Jeśli chodzi o pierwszy produkt to mam coś podobnego z Wibo, ale albo nie umiem się tym posługiwać, albo w ogóle nic nie daje. Drugim produktem mnie zainteresowałaś. Nie raz spoglądam z zaciekawieniem na tą strefę piękna w Biedronce. Coraz więcej produkt jest na tej półce i jesteś już którąś osobą z kolei, która je chwali. Może czas je wypróbować? ;)

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem w stanie się wypowiedzieć, gdyż nawet nie słyszałam o tym z Wibo.
      Myślę, że jak najbardziej! szczególnie, że nie są drogie, a strefa piękna rzeczywiście się powiększa o nowy asortyment :)

      Usuń
  7. Ten korektor wydaje się być fajny :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Drugi produkt miałam okazje używać i byłam z niego bardzo zadowolona. Muszę wypróbować zestaw korektorów w najbliższym czasie.
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy ich nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za korektorem w takiej formie, w jakiej jest pierwszy produkt, ale fanie, że się u Ciebie sprawdził, drugi za to chętnie wypróbuję!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  11. Z tego co opisujesz to są warte kupna. Może z czasem też je wypróbuję na własnej skórze. :)

    WWW.KAIAKAILI.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłych testów w takim razie wtedy :)

      Usuń

Instagram

Follow Us